środa, 8 stycznia 2014

Imagin o Adamie i Wiki

-Wiktoria..a ty w ogóle masz kogoś.??
-Tak,znaczy nie...Mam córke,kiedyś miałam tego niby jedynego ale..sie skończyło..A ty?
-Ja..Chyba na nikogo nie zasłużyłem.
-Jak to?
-Poprostu..Nie
Wiktoria chciała coś powiedzieć ale zamilkła.Spojżała na Adasia i lekko sie uśmiechnęła
-Może to dobrze że nnikogo nie mamy?
-Dlaczego?-lekko zarumienił sie Adam.
Wiktoria ubrała kurtke i wyszła. Wychodząc uśmiechnęła się.
Spotkali się w szpitalu. Wiktoria miała iść asysyowac Samborowi. A Sambora nie było. Operację miał przeprowadzić dr Krajewski czyli Adaś.
-Co za spotkanie.
-Adam sprawy prywatne odłóż na później - odparł Rud
Wikingów uśmiechnęła sie a operacja trwała dalej.
CDN

1 komentarz: